
Cisza, farba, płótno.
W SERCU
PRACOWNI
Miejsce, w którym PuCO nabiera fizycznych kształtów.
Moje miejsce na ZIEMI
Pracownia to moja codzienna przestrzeń, w której zamieniam wizje na konkretne obrazy. W tym miejsciu pełnię rolę pośrednika między światami, przekładając język wizji na symbole, gesty i emocje.

Malowanie to dla mnie sposób na zatrzymanie tego, co ulotne. W ciszy tego miejsca buduję świat, który ma wibrować własnym życiem i energią. Każde obraz to nowa relacja z miejsca, które odkrywam w kolorowym świecie PuCO.

Praca nad obrazem to dla mnie codzienna dyscyplina i radość z tworzenia czegoś trwałego. Godziny spędzone przy sztaludze to czas najbardziej intensywnego zwiedzania tamtego świata.

Maluję z obecności.
Tworzenie to dla mnie długa rozmowa z tamtą stroną. Przy sączącej się muzyce (jeden z warunków koniecznych do pracy), w objęciach poddasza. Chcę, żeby osoba patrząca na mój obraz poczuła dokładnie to samo, co ja czuję tam, na miejscu.




